Dziennik zamartwiania PDF

Dziennik zamartwiania – materiał do pobrania PDF

Spis treści

Zamartwianie się rzadko prowadzi do realnego rozwiązania problemu, za to świetnie podbija napięcie i lęk. W terapii poznawczo‑behawioralnej (CBT) traktujemy martwienie się jak nawyk myślowy, który można obserwować i „ustawiać” w czasie, zamiast za każdym razem wciągać się w niego bez końca.

W wielu podejściach CBT pojawia się konkretny element: planowanego zamartwiania (ang. worry time) – zaplanowany czas na martwienie się. Na tej idei opiera się dziennik martwienia się, który możesz pobrać i wykorzystywać samodzielnie.

Jak działa martwienie się ?

Jak działa martwienie się ?Martwienie się samo w sobie nie jest niczym złym. Mózg próbuje nas przygotować na trudną przyszłość: podsuwa scenariusze typu „A jeśli…?”, „Na pewno się nie uda”, „Zobaczysz, coś pójdzie źle”. Krótkie, konkretne zmartwienie może zmotywować do działania – np. do przygotowania się do prezentacji, napisania maila, zaplanowania budżetu.

Problem pojawia się, gdy martwienie zamienia się w długie, powtarzające się łańcuchy myśli dotyczące wielu tematów naraz, a my mamy poczucie, że „nie umiemy przestać”. Wówczas zamartwianie zaczyna bardziej napędzać lęk i napięcie niż pomagać cokolwiek rozwiązać.

Kluczowa obserwacja z CBT jest taka: nie tyle samo wydarzenie powoduje napięcie, ile sposób, w jaki o nim myślimy i jak długo „przeżuwamy” te myśli. Dziennik martwienia ma pomóc ten proces zauważyć, uporządkować i ograniczyć w czasie. Chcesz dowiedzieć się więcej? Przeczytaj: overthinking – jak rozpoznać i pokonać paraliż analityczny

Zdrowe martwienie a zamartwianie

Martwienie się może być pomocne, kiedy:

  • dotyczy jednej, konkretnej sprawy (np. egzamin, rozmowa, konkretny rachunek),

  • prowadzi do jakiejś decyzji lub działania (np. przygotowuję się, szukam informacji, proszę o pomoc),

  • po podjęciu kroków w realu z czasem słabnie.

Zamartwianie zaczyna szkodzić, gdy coraz bardziej przypomina „tryb stały”, a coraz mniej – krótką reakcję na konkretny problem. Możesz to zauważyć w dzienniku po tym, że:

  • pojawia się bardzo wiele tematów naraz – praca, zdrowie, relacje, przyszłość – i trudno wybrać „najważniejsze”,

  • wiele wpisów ma wysoki poziom niepokoju (np. 7–10/10), który nie spada nawet po zapisaniu myśli i odroczeniu ich w czasie,

  • myśli często krążą w kółko: wracają te same pytania i scenariusze, ale nie pojawiają się konkretne decyzje ani małe kroki,

  • im więcej rozważań, tym trudniej zdecydować się na cokolwiek – nawet proste wybory zaczynają wydawać się „za dużym ryzykiem”.

W takim stanie zamartwianie bardziej przypomina pracę „na pełen etat”, która pochłania uwagę i energię, niż krótkie, pomocne zatrzymanie nad problemem. Dziennik nie służy do tego, żeby się oceniać („martwię się za dużo”), tylko do zobaczenia wzorca: ile miejsca w ciągu dnia zajmuje lękowa część umysłu i co się z tym dalej dzieje.

„Worry time” w CBT – na czym polega odraczanie zmartwień

W materiałach CBT opisujących uogólniony lęk (GAD) często pojawia się technika odraczanego zamartwiania (ang. „worry time”). Jej główne założenia są proste:

  1. Nie próbujesz siłą „odciąć” się od zmartwień – zamiast tego:

    • zauważasz moment, kiedy zaczynasz się martwić,

    • zapisujesz zmartwienie,

    • umawiasz się ze sobą, że wrócisz do niego o konkretnej, wybranej przez siebie porze.

  2. W ciągu dnia, kiedy zmartwienie się pojawia, przypominasz sobie: „To jest materiał na moją godzinę martwienia. Teraz nie muszę tego rozwiązywać.”

  3. W wyznaczonym czasie (np. 15–20 minut wieczorem) wracasz do zapisanych myśli:

    • czytasz je,

    • sprawdzasz, co faktycznie się wydarzyło,

    • próbujesz spojrzeć na nie z trochę większym dystansem.

Twój dziennik martwienia opiera się na tej samej logice – z rozszerzeniem o element autorefleksji i małych kroków w działaniu.

Dziennik martwienia – jak z niego korzystać krok po kroku ?

  1. Ustal swoją „godzinę martwienia się”.

Wybierz stałą porę dnia, np. 15–20 minut wieczorem. To będzie czas, w którym świadomie wracasz do zapisanych zmartwień.

  1. W ciągu dnia łap zmartwienia „na gorącym uczynku”.

    Gdy zauważysz, że głowa wchodzi w „A co jeśli…?”:

    • zatrzymaj się na chwilę,

    • wpisz w tabeli datę/godzinę, treść myśli i poziom niepokoju w skali 0–10.

  2. Odłóż zmartwienie w czasie.

W kolumnie „Kiedy odkładam to zmartwienie?” wpisz konkretną godzinę lub dzień, kiedy do niego wrócisz (np. „dziś 19:30”, „jutro 18:00”).

  1. Zrób choć jeden mały krok „tu i teraz”.

    W polu „Co zrobię TERAZ zamiast martwienia się?” zanotuj coś bardzo prostego, co możesz zrobić od razu:

    • dokończenie bieżącego zadania,

    • krótki spacer,

    • telefon, który i tak miałeś/miałaś wykonać.

    Nie chodzi o natychmiastowe rozwiązanie całej sprawy, tylko o przeniesienie choć części uwagi z głowy do realnego działania.

  2. Wieczorem wróć do tabeli (tylko nie przed samym snem)

    W swojej godzinie martwienia:

    • przejdź po kolei wpisy z dnia lub ostatnich dni,

    • w kolumnie „Co faktycznie się wydarzyło?” zanotuj, jak rozwinęła się sytuacja,

    • w ostatniej kolumnie spróbuj zapisać 1–2 zdania bardziej pomocnego, realistycznego myślenia.

Po tygodniu lub dwóch możesz spojrzeć na całość:

  • ile z Twoich czarnych scenariuszy się spełniło,

  • ile okazało się mniej groźnych,

  • co pomagało choć trochę obniżyć napięcie.

Interaktywne narzędzie: Dziennik zamartwiania wersja PDF

Jeśli chcesz od razu przejść do działania, możesz skorzystać z gotowej tabeli. Każdy wiersz to jedno zmartwienie złapane „na gorącym uczynku” i odłożone na później w kontrolowany sposób.

Przykład wypełnienia

Data / godzina, kiedy pojawiło się zmartwienie Zmartwienie – co dokładnie mówi moja głowa? Jak silny jest niepokój teraz? (0–10) Kiedy odkładam to zmartwienie? Co zrobię TERAZ zamiast martwienia się? Co faktycznie się wydarzyło? Bardziej pomocne, realistyczne myślenie
14.03, 11:20 „Na pewno zawalę jutrzejszą prezentację” 8 Dziś, 19:00 Kończę slajdy, idę na 10‑min spacer Prezentacja poszła przeciętnie, ale nikt nie komentował negatywnie, część osób kiwała głowami „Mogę się stresować i jednocześnie poradzić sobie wystarczająco dobrze”

Ten przykład pokazuje, że nie chodzi o wymuszone „pozytywne myślenie”, tylko o trochę łagodniejsze, bardziej realistyczne spojrzenie.

Co dalej?

Dziennik martwienia nie ma sprawić, że przestaniesz się martwić – raczej pomaga przenieść zmartwienia z trybu „24/7 w głowie” do kilku minut dziennie na papierze. Z czasem wiele osób zauważa, że:
– część czarnych scenariuszy się nie spełnia,
– część można oswoić małymi krokami,
– a samo zauważanie wzorca (np. powtarzających się tematów) jest już ważną informacją o tym, czego w życiu jest teraz „za dużo”.

Jeśli jednak mimo takich prób masz wrażenie, że martwienie wymyka się spod kontroli – pojawia się prawie codziennie, dotyczy wielu obszarów naraz i trudno je „wyłączyć” – nie musisz zostawać z tym sama/sam. CBT (terapia poznawczo‑behawioralna) ma dobrze przebadane protokoły pracy z przewlekłym lękiem i zamartwianiem się; w bezpiecznych, uporządkowanych krokach uczymy się tam inaczej podchodzić do myśli, emocji i decyzji.
Pracuję w nurcie CBT online. Jeśli czujesz, że dziennik martwienia to za mało albo chcesz mieć obok kogoś, kto pomoże Ci to poukładać, możesz umówić się ze mną na konsultację – przyjrzymy się Twojemu wzorcowi zamartwiania i wspólnie zaplanujemy dalsze kroki.

 

Bibliografia:

Centre for Clinical Interventions (CCI). Postpone Your Worry – materiały samopomocowe dla osób z uogólnionym lękiem.

Borkovec, T. D., Robinson, E., Pruzinsky, T., & DePree, J. A. (1983). Preliminary exploration of worry: Some characteristics and processes. Behaviour Research and Therapy, 21(1), 9–16.

American Psychiatric Association. (2013). Diagnostic and Statistical Manual of Mental Disorders (5th ed.). Rozdział: Generalized Anxiety Disorder.

Dugas, M. J., & Robichaud, M. (2007). Cognitive-Behavioral Treatment for Generalized Anxiety Disorder: From Science to Practice.

5/5 - (1)
Facebook
Twitter
LinkedIn
Email
Autor:
Jestem certyfikowaną psychoterapeutką i superwizorką CBT. Wykorzystuję najnowsze metody terapii poznawczo-behawioralnej i terapii schematów. Moja specjalność? Przekuwanie skomplikowanych teorii w praktyczne porady i rozwiązania! Jako ekspertka w dziedzinie nie tylko prowadzę praktykę kliniczną, ale również szkolę i superwizuję innych psychoterapeutów. Zapraszam Cię do czytania moich artykułów i kontaktu, jeśli potrzebujesz profesjonalnego wsparcia.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Dziennik zamartwiania - materiał do pobrania PDF - psychoterapia 1 nowe widoki 400x400 - Nowe Widoki

Psychoterapia

Wsparcie psychoterapeutyczne
dla kobiet 

coaching biznesowy online

Indywidualny coaching biznesowy, coaching kariery i rozwój osobisty dla kobiet

dołącz do superwizji grupowej online

Superwizja

W procesie superwizji stajesz się lepszą w tym, co robisz, aby skuteczniej pomagać swoim Klientom

Dziennik zamartwiania - materiał do pobrania PDF - O nas kw 400x400 - Nowe Widoki

Umów się na sesję
do psychoterapeuty lub coacha

Wiemy, jak skutecznie pomagać

Oferujemy spotkania online oraz w gabinecie w Berlinie

Świadczymy usługi w językach polskim i angielskim

newsletter 2 1

Terapeuto, zapisz się do naszego newslettera

Bądź na bieżąco z CBT i trzecią falą

Zobacz również