zmęczenie współczuciem czym się objawia

Zmęczenie współczuciem i wyczerpanie innymi – jak zwiększyć współczucie do samej siebie?

Spis treści

Zmęczenie współczuciem jest zjawiskiem bardzo powszechnym. Obecność różnorodnych problemów i trudności w dzisiejszym świecie może prowadzić do przeciążenia emocjonalnego. Stałe narażanie na tragiczne historie, zło i niesprawiedliwość może być bardzo wyczerpujące i prowadzić do zmęczenia cudzym cierpieniem. Dowiedz się, czym charakteryzuje się zmęczenie współczuciem oraz z jakimi objawami się wiąże, kogo dotyka najczęściej i co można zrobić, aby się przed nim uchronić?

Zmęczenie współczuciem, kiedy empatia nas wyniszcza

Większość z nas zgodzi się, że bycie empatyczną to szlachetna i pożądana cecha. Niestety, czasami osoba napędzana współczuciem poświęca wszystkie zasoby psychiczne na rzecz pomocy innym. Zaczyna też przeżywać cudze cierpienie tak silnie, jak gdyby ją dotykało bezpośrednio.

Nadmiernie obciążające współodczuwanie prowadzi do stanu określanego jako zmęczenie współczuciem. Choć nie jest to jeszcze popularny w Polsce termin, to badacze opisują to zjawisko już od ponad trzydziestu lat.

Zjawisko zmęczenia współczuciem (ang. fatigue compassion, compassion fatigue) odnosi się do stanu, w którym osoba doświadczająca częstych stresujących sytuacji związanych z cierpieniem innych odczuwa stopniowe zmniejszenie empatii i wycofanie emocjonalne. Z czasem, osoby te mogą mieć trudności w nawiązywaniu relacji interpersonalnych, w kontynuacji udzielania pomocy, a także doświadczać objawów wypalenia.

Czym jest współczucie ?

Współczucie to emocjonalna reakcja na cierpienie innych ludzi, zwykle związana z pragnieniem złagodzenia ich bólu lub stresu. Współczucie można określić jako emocjonalną reakcję na czyjeś cierpienie. Zaczynamy solidaryzować się z osobą lub grupą i ubolewamy nad stanem, w jakim się znalazła. Widząc, że doświadcza czegoś złego, skłaniamy się ku poszukiwaniu rozwiązań i podejmowaniu działania. Chcemy nieść pomoc i zaobserwować jej wymierne efekty.

Współczucie jest zwykle motywowane intencją pomocy, a jego wyrazem może być wsparcie, empatyczna słuchanie, troska czy pocieszenie. Współczucie jest ważnym elementem relacji międzyludzkich, ponieważ pomaga budować więź i zrozumienie, a także wpływa na dobre samopoczucie zarówno osoby udzielającej pomocy, jak i jej odbiorcy.

Jeśli jednak pole do działania jest zawężone (lub całkowicie go brak), wyczekiwana ulga nie nadchodzi. Nagromadzone w nas pokłady dobrych intencji nie mogą znaleźć ujścia i zostać odpowiednio spożytkowane. Jesteśmy wtedy tylko stojącymi z boku obserwatorkami – świadkami cudzej niedoli. Z taką rolą niełatwo się nam pogodzić. Świadomość, że mimo chęci nie przyczyniamy się do poprawy losu innych, może zacząć wyniszczać nas od środka.

Najpierw empatia, później obojętność. Jak można się wypalić?

przeciążenie pracą wypalenie zawodoweEmpatyzowanie z innymi ludźmi, bądź zwierzętami może nas wypalić. Z początku niekoniecznie zauważamy, że dzieje się coś niedobrego – tłumaczymy się przepracowaniem, osłabionym zdrowiem albo stresem. W pewnym momencie orientujemy się jednak, że nasz poziom empatii drastycznie spada, a my czujemy głębokie wyczerpanie i bezradność.

Jak to wyjaśnić? Otóż regularnie, doświadczając kontaktu z tragedią (na przykład ze względu na charakter pracy), cały czas współczujemy. Można powiedzieć, że współczucie nieustannie w nas rośnie, lecz nie może tak rosnąć w nieskończoność. Po przekroczeniu niebezpiecznego poziomu następuje „odcięcie”. Nasza psychika nie radzi już sobie z zalewającą ją falą współczucia, więc broni się przed dalszym empatyzowaniem. Pojawia się wtedy zobojętnienie stanowiące swoistą reakcję obronną.

Zobrazujmy teraz na dwóch przykładach, jak może wyglądać takie wyczerpanie współczuciem:

Teresa pracuje jako pielęgniarka i na co dzień ma kontakt z pacjentami cierpiącymi na terminalne choroby. Wie, że często najcenniejsze, co może od siebie dać, to ciepłe słowo i uśmiech, lecz te zaczynają być wymuszone. Zauważa, że coraz bardziej frustruje ją bezsilność pojawiająca się, ilekroć wchodzi na oddział.

Aneta jest sekretarką. Po powrocie do domu ogląda kanały informacyjne, nadające całą dobę najnowsze wiadomości ze świata. Dramatyczne obrazy relacji z terenów objętych zbrojnym konfliktem śnią się jej później po nocach. Zastanawia się, czy to w ogóle moralne, aby cieszyć się życiem, kiedy wokół panuje tyle zła. Coraz częściej skłania się ku odpowiedzi „nie”.

Zmęczenie współczuciemobjawy

Wiemy już, czym jest zmęczenie współczuciem. Ale w jaki sposób poznać, że to właśnie z nim mamy do czynienia? Poniżej przedstawiamy listę objawów najczęściej przypisywanych temu zjawisku:

  • częste odczuwanie złości, smutku, żalu, strachu,
  • emocjonalne wypalenie,
  • pogorszenie zdolności radzenia sobie ze stresem,
  • zmniejszenie poziomu empatii,
  • zauważalna zmiana w podejściu do swoich pacjentów (zobojętnienie ich stanem, utrzymywanie większego dystansu),
  • poczucie oderwania od tego, co dzieje się wokoło,
  • odczuwanie stałej frustracji i bezsilności,
  • wyrzuty sumienia spowodowane poczuciem, że można było skuteczniej zaangażować się w pomoc,
  • problemy z koncentracją uwagi i wykonywaniem codziennych obowiązków,
  • spadek poczucia własnej skuteczności oraz efektywności,
  • izolowanie się od innych ludzi, w tym również najbliższej rodziny, skutkujące pogorszeniem się relacji interpersonalnych,
  • brak odczuwania przyjemności z aktywności, które wcześniej były źródłem radości,
  • przytłoczenie stawianymi sobie wymaganiami związanymi z niesieniem pomocy innym,
  • zmniejszona zdolność do podejmowania decyzji,
  • zaburzenie równowagi pomiędzy pracą a życiem osobistym,
  • problemy z zasypianiem, bezsenność, pogorszenie jakości snu, koszmary senne,
  • odczuwanie psychicznego napięcia, większa drażliwość,
  • spadek apetytu i utrata wagi,
  • bóle brzucha, bóle głowy, nudności, napięcie mięśni.

Wypalenie zawodowe w zawodach pomagających ludziom

zmęczenie współczuciem objawy

Kiedyś wypalenie zawodowe w „zawodach pomagających” było odznaką honorową, jednakże od pewnego czasu ta perspektywa zaczyna się zmieniać, w jaki sposób możemy pomóc innymi, skoro czujemy się wypaleni?

Zmęczenie współczuciem i wypalenie zawodowe to prawdziwe wyzwania w zawodach pomagających, do których należą: psychoterapeuci, doradcy, lekarze, pielęgniarki, asystenci lekarzy, pracownicy socjalni, pracownicy hospicjów i inni specjaliści, którzy są częścią zawodów opieki zdrowotnej i pomocy. Zwraca się uwagę, że głównymi objawami stresu zawodowego jest wyczerpanie (definiowane nie tylko jako konsekwencja emocjonalnego, ale także fizycznego i poznawczego obciążenia) oraz brak zaangażowania w pracę.

Wiele osób w tych zawodach jest tak oddanych swoim pacjentom i klientom, nie angażując się odpowiednio w czynności samoopieki, które pomogłyby zminimalizować stres, uspokoić się i ukoić. Choć pomaganie może się wydawać szlachetne, ci profesjonaliści często potrzebują więcej wsparcia emocjonalnego niż większość specjalistów innych zawodów, ponieważ często kontenerują lęk i inne trudne emocje innych.

Trauma wtórna

Wtórny zespół stresu pourazowego (ang. secondary traumatic stress, secondary PTSD, compassion fatigue) to zjawisko, które polega na pojawieniu się objawów zespołu stresu pourazowego u osób, które nie były bezpośrednio narażone na traumatyczne wydarzenie, ale miały kontakt z osobami, które takie doświadczenie przeżyły lub cierpią z powodu chronicznego stresu. Wtórny zespół stresu pourazowego występuje często u osób pracujących w zawodach, które wymagają częstego stykania się z cierpieniem innych, np. psychoterapeutów, pracowników socjalnych, lekarzy, pielęgniarek. Wyniki badań wskazują, że profesjonaliści pracujący z osobami, które były bezpośrednio narażone na traumę, mogą doświadczać objawów typowych dla zespołu stresu pourazowego, takich jak: unikanie, pobudzenie i intruzje. Wtórna trauma może występować także wśród rodzin osób cierpiących na choroby przewlekłe, które wymagają stałej opieki.

Zmęczenie współczuciem a depresja

zmęczenie współczuciem a depresjaKiedy doskwierają nam negatywne symptomy związane ze zmęczeniem współczuciem, możemy zastanawiać się, czy to depresja? W końcu stajemy się apatyczne i wycofane z codziennych aktywności. Trudno nam także dostrzec sens w tym, czym się zajmujemy, a wszystko, co jeszcze niedawno dodawało nam skrzydeł, teraz zdaje się bezwartościowe. Zmęczenie współczuciem i depresja to dwa różne stany emocjonalne, choć niektóre ich objawy mogą się pokrywać.

Zmęczenie współczuciem to stan, który pojawia się u osób, które często angażują się emocjonalnie w problemy innych ludzi. Zmęczenie to jest wynikiem długotrwałego narażenia na stres związany z pracą z ludźmi, którzy często przeżywają trudne sytuacje. Objawy zmęczenia współczuciem mogą obejmować znużenie, apatię, brak energii, drażliwość i problemy z koncentracją.

Depresja natomiast to stan chorobowy, który charakteryzuje się uczuciem przygnębienia, smutku, beznadziei i braku zainteresowania życiem. Osoby z depresją mogą doświadczać także fizycznych objawów, takich jak zmęczenie, problemy ze snem, utrata apetytu, bóle głowy.

W przeciwieństwie do zmęczenia współczuciem, depresja może mieć różne przyczyny, takie jak problemy osobiste, traumatyczne wydarzenia, zaburzenia hormonalne lub genetyczne skłonności.

W przypadku zmęczenia współczuciem nasze objawy mają jednak konkretne źródło – wypalenie empatią. Emocjonalne, poznawcze oraz behawioralne następstwa, z którymi się mierzymy, wynikają z przeciążenia współczuciem. I to właśnie poradzenie sobie z tym przeciążeniem staje się kluczowe w walce z naszym złym samopoczuciem.

Zmęczenie współczuciem u psychologów i psychoterapeutów

Zmęczenie współczuciem jest szczególnie istotnym zagadnieniem wśród psychologów, terapeutów, którzy często pracują z ludźmi doświadczającymi trudności emocjonalnych i psychicznych. W trakcie terapii psycholodzy często stykają się z emocjonalnymi obciążeniami swoich pacjentów, a także doświadczają stresu związanego z zarządzaniem własnymi emocjami i granicami. Długotrwałe narażenie na takie sytuacje może prowadzić do zjawiska zmęczenia współczuciem, co wpływa na efektywność pracy oraz samopoczucie psychologa. Aby temu zapobiegać, psycholodzy muszą dbać o swój dobrostan, zasięgać wsparcia u kolegów oraz stosować strategie samopomocy, takie jak regularny wypoczynek, praktyki medytacyjne czy rozwijanie zainteresowań poza pracą.

Kto jest szczególnie podatny na doświadczenie zmęczenia współczuciem?

Gdy Charles Figley wprowadzał w roku 1992 pojęcie zmęczenia współczuciem, odnosił je tylko do wąskiej grupy zawodów pomocowych – takich jak pielęgniarka, strażak, pracownik socjalny. Na przestrzeni lat rozszerzono jednak tę listę, gdyż zauważono, że podatni na te same negatywne symptomy są:

  • pracownicy służby zdrowia oraz służb mundurowych,
  • pracownicy ośrodków opieki społecznej,
  • psychologowie, psychoterapeuci,
  • dziennikarze, reporterzy,
  • weterynarze,
  • nauczyciele,

kto jest narażony na zmęczenie współczuciemCzy oznacza to, że jedynie podejmując pracę na wymienionych stanowiskach, jest szansa na to, że dotknie nas zmęczenie współczuciem? Okazuje się, że nie. Obecnie wiemy już, że opisywany stan może mieć charakter zawodowy, lecz wcale nie musi. Przecież często zdarzają się przypadki, kiedy koncentrujemy się na opiece nad innymi, mimo iż nasza kariera dotyka zupełnie innych obszarów. Zajmujemy się starzejącymi rodzicami, wychowujemy dzieci, dbamy o tych, z którymi wytworzyłyśmy głęboką więź. Może codziennie odwiedzamy schorowaną sąsiadkę, której robimy zakupy, a może troszczymy się o partnera, skarżącego się ostatnio na ogólne osłabienie. Jak zatem widać, nie należy łączyć wypalenia empatią tylko z pracą. Warto, abyśmy miały świadomość, że gdy darzymy drugą osobę współczuciem i troszczymy się o nią, również możemy doznać przeciążenia.

Nie bez znaczenia pozostaje tutaj osobowość. Wysoka sumienność, wysoki poziom empatii, inteligencja emocjonalna a także nadmierna ofiarność oraz perfekcjonizm popychają nas ku otchłani zmęczenia współczuciem. Dlaczego? Wymienione cechy przekładają się na potrzebę ścisłego kontrolowania tego, co dzieje się wokół. Napotkanie na „sytuację bez wyjścia” oznacza w tym przypadku pojawienie się frustracji. Mamy wtedy większe predyspozycje do tego, aby przestać sobie radzić z odczuwanym współczuciem i dlatego powinnyśmy szczególnie o siebie zadbać.

„Znowu nieszczęście!” – zmęczenie współczuciem a media

zmęczenie współczuciem a mediaWystąpienie zmęczenia współczuciem nie zawsze wiąże się z tym, że w naszym życiu są konkretne osoby, którymi przyszło się nam opiekować. Przeciążyć może nas nie tylko troska wobec tego, co dzieje się w pracy lub najbliższym środowisku. Teraz widzimy jeszcze więcej. Za sprawą rozwoju technologicznego praktycznie bez wysiłku jesteśmy w stanie zebrać szczegółowe dane na każdy temat. I choć ma to niewątpliwie wiele plusów, niesie także zagrożenia. W tym te dla psychicznego dobrostanu.

Jeszcze nigdy na tak dużą skalę nie docierały do nas informacje o cudzym nieszczęściu. Telewizyjne dzienniki, radiowe rozgłośnie, internetowe portale, media społecznościowe. We wszystkich tych miejscach natykamy się na przejmujące historie. Nie musimy robić praktycznie nic, aby je uzyskać – jedynie sięgnąć po pilot czy wykonać kilka kliknięć. Krzykliwe nagłówki i drastyczne zdjęcia pozostają w pamięci jeszcze na długo po wyłączeniu ekranu. Tak właśnie działają współczesne media – bo tylko tak skutecznie ściągają uwagę odbiorców.

Na nasze współczucie zasługuje praktycznie nieskończona (i wciąż wydłużająca się) lista tragedii. Współczujemy ofiarom trzęsień ziemi w Turcji, represjonowanym Afgankom, przedsiębiorcom zamykającym lokale z powodu inflacji, bezdomnym zwierzętom. Nasz wzrok przykuwa także słowo „Ukraina” – z zapartym tchem śledzimy, jak nasi sąsiedzi odpierają rosyjską inwazję. Z przerażeniem oglądamy urywki z miejsc objętych konfliktem, płaczące dzieci i zrozpaczone matki. Ale wiemy już, że zbyt wielkie zaangażowanie emocjonalne wiąże się dla nas z ponoszeniem ogromnych kosztów psychicznych.

Jak poradzić sobie ze zmęczeniem współczuciem?

Jeśli masz dużo empatii i zrozumienia, możesz należeć do grupy osób narażonej na ten problem. Zadbaj o siebie, w końcu często mówi się, że lepiej zawczasu zapobiegać, niż później leczyć.

Współczuj… sobie

jak poradzić sobie ze zmęczeniem współczuciemW natłoku dziejących się wokół zdarzeń nierzadko zapominamy o sobie. Przejmujemy się losem bliskich i rozpaczamy nad tragedią odległych krajów, nie patrząc na to, jak wielki ból sprawia to nam samym. To nic złego, aby współodczuwać, ale empatia nie powinna nas ranić. Dostrzeż swoje odczucia, potrzeby i pragnienia i nie próbuj ich tłumić. Choć nie da się zanegować, że każdego dnia dzieje się wiele złych rzeczy, nie musisz przeżywać ich tak mocno, jakby dotykały Cię osobiście. Zdziałasz więcej dobra, gdy będziesz okazywać sobie miłość i zrozumienie. Podchodź do siebie z wyrozumiałością i akceptuj własne ograniczenia. Daj sobie takie wsparcie, jakie dałabyś najlepszej przyjaciółce.

Skup się na sobie. Zacznij skupiać się na swoich potrzebach i emocjach. Przypominaj sobie, że Twoje zdrowie psychiczne jest ważne i że powinieneś zadbać o siebie. Zastanów się, jakie są Twoje potrzeby i jak możesz się nimi zająć.

Milowym krokiem w kierunku lepszego samopoczucia jest zrozumienie, że nie zawsze da się coś zmienić. Nie musisz, a wręcz nie powinnaś, się o to obwiniać. Najgłębsze wyrzuty sumienia nie przyczynią się do poprawy sytuacji, a jedynie sprawią, że sama będziesz cierpieć. Nie musisz stawać się męczennicą własnej empatii!

Ustal granice swojej empatii

Ogranicz, w niektórych sytuacjach swoją empatią. Przyjrzyj się, w jakich sytuacjach często odczuwasz zalewającą empatię. Ustal sobie granice, które pozwolą Ci oddzielić się od emocji innych osób, szczególnie w sytuacjach, w których nie masz na to wpływu.

Ucz się mówić „nie”. Pozwól sobie na odmawianie, kiedy czujesz, że nie masz już siły lub czasu, aby pomóc komuś innemu. Nie ma w tym nic złego, a odmowa może okazać się korzystna dla obu stron.

Zadawaj pytania, zanim zaczniesz działać na rzecz innych, postaraj się lepiej ich zrozumieć. Zadawaj pytania, które pomogą Ci zrozumieć, co inna osoba chce osiągnąć i jakie są jej potrzeby.

Włącz tryb offline

W dzisiejszym świecie nie musimy już pracować w konkretnym zawodzie, aby codziennie dowiadywać się o wyrządzanych krzywdach i ludzkich nieszczęściach. Nie musimy nawet wychodzić z domu.

W Internecie największym echem odbija się to, co wzbudza smutek, złość i niepokój. Każda sekunda to setki nowych wpisów, a wśród nich ogromna liczba wiadomości o konfliktach, katastrofach i tragediach. Jeżeli dostrzegasz, że poświęcasz wiele czasu na sprawdzanie najnowszych informacji, zastanów się, jak to na Ciebie działa. Zadaj sobie pytania:

  1. Czy to, co czytam, oglądam i czego słucham, wpływa na moje samopoczucie? Jak to na mnie wpływa?
  2. Czy wszystkich tych informacji potrzebuję? Czy nie jest ich zbyt dużo? Co się stanie, jeśli ich nie będzie?

Być może dojdziesz do wniosku, że przyda Ci się wytyczenie cyfrowych granic i zmniejszenie czasu spędzanego w mediach społecznościowych. Nałożenie takiego ograniczenia znacznie odciąży Twoją głowę i zminimalizuje liczbę nowych przykrych informacji. Odczujesz różnicę, szczególnie jeśli wcześniej miałaś do nich nielimitowany dostęp.

Znajdź chwilę na odprężenie

Zaoszczędzony dzięki ograniczaniu aktywności w sieci czas przeznacz dla siebie. Nawet z pozoru drobna aktywność może wpłynąć na poprawę humoru, a przekształcona w nawyk zdziała naprawdę wiele. Każdego dnia spróbuj wziąć kilka głębszych oddechów i zająć się czymś, co Cię odpręża. Niezależnie od tego, czy będzie to spacer i obcowanie z zielenią, czytanie książki, szydełkowanie czy medytacja, na pewno sprawdzi się doskonale i polepszy ogólne samopoczucie.

Znalezienie czasu dla siebie to oznaka troski dla własnych potrzeb. Pomaga Ci odciąć się od obowiązków, codziennych problemów i kłębiących się myśli. Rozładowuje zgromadzone napięcie, odświeża umysł i dodaje energii. Zaplanuj zatem dzień tak, aby wygospodarować, choć kilka minut, a z pewnością szybko zauważysz pozytywne rezultaty.

Zgłoś się po wsparcie psychologiczne

Nie zawsze jesteś w stanie we własnym zakresie uporać się z tym, co Cię dręczy. Czasem okazuje się, że regularne wsparcie otrzymywane podczas sesji terapeutycznych to najskuteczniejszy sposób na to, aby w końcu zdjąć z siebie ciążącą presję. Zwłaszcza jeśli problem zdążył już urosnąć w siłę. Brak podjęcia jakichkolwiek kroków nie tylko nie poprawi Twojego stanu, lecz może doprowadzić do szeregu następstw, takich jak wypalenie zawodowe i problemy w relacjach osobistych. Decyzja o psychoterapii to pierwszy krok na ścieżce prowadzącej do odzyskania pełni sił i pozbycia się przytłoczenia ze swojej codzienności. Umów spotkanie – psychoterapia online.

Psycholog, psychoterapeuta dobiera zakres działań tak, aby były one dopasowane do Twojej indywidualnej sytuacji. Pomoże ci przejście przez proces zmian i dotarcia do Twoich potrzeb. W procesie terapeutycznym nauczysz się rozpoznawać, kiedy bierzesz na swoje barki więcej, niż możesz utrzymać. Uczysz się coraz lepiej radzić z codziennymi trudnościami i zaczynasz skuteczniej reagować na sygnały wysyłane przez organizm. Dążysz do tego, aby nauczyć się słuchać siebie i dostosowywać działania do własnych możliwości. Wprowadzasz bardziej adekwatne techniki radzenia sobie, pozwalające odnaleźć równowagę. Opanowujesz sposoby, jak posługiwać się empatią w zdrowym zakresie – takim, który nie prowadzi do załamania i doświadczania ciągu nieprzyjemnych objawów utrudniających funkcjonowanie. Poznajesz metody, dzięki którym odpowiednio o siebie zadbasz i unikniesz emocjonalnego wypalenia w przyszłości.

Pamiętaj, że nie możesz pomagać innym, jeśli najpierw nie pomożesz sobie. Postaw na pierwszym miejscu własne samopoczucie i zwróć się do nas po wsparcie, na które zasługujesz.

 

5/5 - (9)
Facebook
Twitter
LinkedIn
Email

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zmęczenie współczuciem i wyczerpanie innymi – jak zwiększyć współczucie do samej siebie? - psychoterapia 1 nowe widoki 400x400 - Nowe Widoki

Psychoterapia

Wsparcie psychoterapeutyczne
dla kobiet 

coaching biznesowy online

Coaching

Indywidualny coaching biznesowy, coaching kariery i rozwój osobisty dla kobiet

superwizja grupowa cbt

Superwizja

W procesie superwizji stajesz się lepszą w tym, co robisz, aby skuteczniej pomagać swoim Klientom

Zmęczenie współczuciem i wyczerpanie innymi – jak zwiększyć współczucie do samej siebie? - O nas kw 400x400 - Nowe Widoki

Umów się na sesję
do psychoterapeuty lub coacha

Wiemy, jak skutecznie pomagać

Oferujemy spotkania w gabinecie w Warszawie i online

Świadczymy usługi w językach polskim i angielskim

Zobacz również